Zosia

Mam w domu trzy drukarki. Producent dał wszystkim łatwe do zapamiętania nazwy, coś na wzór numerów seryjnych silnika, tabliczki znamionowej pralki czy nazwy przeciętnej afrykańskiej wioski. Na standardowych ustawieniach podczas kliknięcia drukuj wybierasz sprzęt z listy i nie ma chuja, że się nie pierdolniesz. Rozwiązanie tego problemu jest banalne, zmieniłem nazwy i teraz szczyt techniki […]

Read More

Senność

Raczej nie jestem wstanie się tak mocno w głowę uderzyć aby zrozumieć, że w nocy się śpi. Moja kompletna nieodpowiedzialność odpalania papierosa od papierosa powoduje znajomość nocnych audycji w Trójce. Czasem ktoś kto nie ma nic do powiedzenia postanowi napisać kilka bzdurnych tweetów, a głupi chuj za oknem wydziera ryja bo rodzice widać kazali mu […]

Read More

Cisza i dym

Słucham czegoś co ledwo niesie dźwięk przez pokój, lód tłucze się o szklankę do whisky, przed monitorem unosi się dym. Zrobiło się już gęsto, przyjemnie. Lubię stan melancholii, odpływam do najdalszych zakątków własnych myśli. I nagle kurwa coś to musi spierdolić! Bo wszyscy teraz nawijają głównie o polityce, jedni drugim do gardeł skaczą bo ten […]

Read More

Bezsenny Zyga

Poszedł do roboty na jakąś kosmiczną ilość godzin, jak chińskie dziecko do fabryki zabawek. Truł dupę pół wieczoru i dokładnie całą noc. Gdzieś między siedemdziesiątym, a osiemdziesiątym ziewnięciem przypomniało mu się, że istniała adaptacja.org. Istniała tylko szczury internetowe ją wpierdzieliły i nie było komu naprawić. Zyga się od poezji robi romantyczny, a na książkach nie […]

Read More

Blogerem być

Jak tylko słyszę bloger to dostaję trzęsawicy somalijskiej, na słowo blogosfera reaguję okurwielizną bolesną. Kto to wymyślił? Albo co ważniejsze, jakie znaczenie mają te mityczne słowa? Odnoszę jakieś dziwne wrażenie, że wszystkie te kosmiczne moce przypisywane blogom wymyślili sami blogerzy. Podobne fanaberie można usłyszeć od zapalonych użytkowników Twittera. Bo przecież Twitter to bardzo wąskie środowisko, […]

Read More

Jak zacząć tweetować – poradnik bycia zajebistym

Generalnie najprostszą drogą do rozpoczęcia przygody z Twitterem jest założenie sobie tam konta. Nie jest to może tak zabawne jak przejęcie cudzego profilu, ale zdecydowanie prostsze. Pójdziemy więc na łatwiznę i skupimy się właśnie na tej metodzie. Jeśli potrafisz obsługiwać mikrofalówkę, a szczoteczka do zębów nie myli Ci się z tą od klozetu to z […]

Read More

Młotek na gwoździu

Mam pracę, fajnie nie? Firma w której pracuję jest na tyle zajebista, że czasem pozwalają mi siedzieć na dupie. Wraz z kolegami po fachu dostaliśmy do dyspozycji pomieszczenia socjalne, jest gdzie ugotować obiad, zaparzyć kawę i… poczytać książkę. Trzeba przyznać, że takie pomieszczenie bardzo ułatwia robienie niczego. Niestety za samo nieróbstwo nie płacą, dali więc […]

Read More

Mów to co myślisz

Generalnie uwielbiam piękne słowa wypisane na tle jeszcze piękniejszego obrazka. Można sobie to czytać, popijać kakao i wzdychać do tęczy. Wokół piękna łąka, cały rok zielona, no i te motylki, ach jak cudownie. Kiedy już wszechogarniające ciepło zaczyna docierać do serca, a fruwające wokół motylki dostają się do brzuszka… To szlag wszystko trafia bo prawda […]

Read More

Beton, stal i szkło

Za kilka godzin pojawi się mgła, biorąc pod uwagę pogodę to jedyny pozytywny aspekt jaki może spotkać człowieka o tej porze roku. Wiem że piloci i kierowcy nie są zachwyceni, ja mam odwrotnie, mgła przesłania mi beton, a betonu nie lubię. Siedzę w tym smutnym mieście niczym Stasiu u Cegielskiego. Biedak nic nie zmienił od […]

Read More

Czas się przygotować!

Bo przecież będzie wiało, padało, chwilę później powstanie błoto i znowu zacznie padać. Kto wpadł na ten pomysł aby zimę wymyślić? Biedny @Zyga_J z dobry tydzień drewno rąbał! Człowiek musi wytargać z najciemniejszych zakamarków szafy kurtki, płaszcze i inne szale. Po wyjęciu tego wszystkiego okazuje się że to co ma już dawno niemodne. No biznes […]

Read More